Cóż, zła passa nie opuszcza andrzelikag. Najpierw jej głębokie wyznania, które pozbawiły się kilku wiernych fanów, a teraz to.
A mianowicie na jej "wspaniałym" blogu Everything from Stardoll odbyła się loteria.

Jak widać nagrody spore i chętnych na nie też sporo. Wyniki miały odbyć się 16 listopada. Do dzisiaj jednak jak ich nie ma, tak nie ma.
Angela tłumaczy się, że zepsuł się jej komputer. Ok, ok rozumiem. Jednak w tym dniu dodawała normalnie posty:

A z resztą, skoro miała czas napisać to:

To nie mogła wylosować tych kilku osób.
Z resztą zalogować się na Stardoll ma czas i możliwości:
Więc nie rozumiem, dlaczego nie mogła tego zrobić.
Może Angela liczy, że czytelnicy zapomną o tej kosztownej loterii, ale czy narażała by swoje już i tak bardzo nadszarpnięte imię.
Jak myślicie, czy serio nie ma jak, czy może tylko czeka na wyciszenie sprawy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz