sobota, 25 lutego 2012

Artykuł o młodzieży - stardoll.

Ach.! Ta dzisiejsza młodzież nie uważa na słownictwo a szczególnie na stardoll....Czy my musimy zadręczać się problemami innych stardollowiczów.? Tak ponieważ to jest poważna sprawa którą trzeba poruszyć. Powiedzmy STOP .! wiem czasem nam mi i komu innemu zdarza się coś powiedzieć złego nie stosownego ale ciągłość to przesada :!!!!
Problem, który chcę poruszyć w moim artykule to temat współczesnej młodzieży, która różni się od tej sprzed kilku lat. Chcemy aby uważano nas za dorosłych, chcemy wolności. Myślimy: zapalę, wypiję i jestem już dorosły, ale tak naprawdę oddalamy się od dojrzałości. Odwracamy się od rodziny oraz bliskich nam osób (przyjaciół), brak w nas szacunku. Robimy to wszystko z jednej przyczyny, którą jest popis. Chcemy, aby każdy nas polubił. Myśli zapalę jestem fajny, wypiję jestem fajny, ale tak naprawdę przyjaźń nie polega na paleniu i piciu. Zależy od charakteru człowieka, z którym mamy zamiar się komunikować. Osobiście uważam, że co poniektórzy są strasznie rozpieszczeni przez swoją rodzinę, a w szczególności rodziców, którzy są na zawołanie swoich dzieci .Niektórzy myślą, że są kimś ważnym i mogą robić wszystko, co im się podoba. Kiedy wpadną na przykład w nałóg alkoholowy, papierosowy oraz narkotykowy nie mogą z tego wyjść, ponieważ jest bardzo trudno. Już od małego nawet przedszkolaki uczą się od innych przeklinać co źle wpływa na rozwój młodszego społeczeństwa. Dziecko od małego trzeba pilnować. Rodzice nie mogą pozwolić na to, by ich własne dziecko zeszło na złą drogę. Potrzebne są częste rozmowy z rodzicami na których w każdej chwili możemy polegać. Gdy nasi przyjaciele się od nas odwrócą zawsze możemy polegać na tych prawdziwych- rodzinie. Wystarczy się troszkę wysilić i uwierzyć w siebie, bo każdy z nas jest w głębi duszy zupełnie normalnym nastolatkiem. Wystarczy nieodpowiednie towarzystwo i możemy wpaść w te oto nałogi. Dzisiejsza młodzież zmienia się z roku na rok między innymi przez Internet. Myślą, że mogą wszystko. Wyzywać od nie wiadomo kogo, a w świecie realnym boją się powiedzieć komuś to prosto w twarz.


Jest powiedzenie "Kozak w necie, frajer w świecie". Na Stardoll’u napotkałam się na wielu takich ludzi.
http://img38.imageshack.us/img38/6346/beztytuuzni.png

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz